****  miauczykot - o autorze >  MOJA >  B XVI > Za potrzebą
Zdjęcie należy do kategorii:  ludzie
Za potrzebą
**** © miauczykot
Oglądana 979 razy od 2006-06-02
 
 
zoom Pełny ekran

Za potrzebą


Krakowskie Błonia, 28. maja 2006
EXIF:  28 maj 2006  SONY DSC-P200 1/160sek  f/2.8  7.9mm

komentLogo Komentarze do fotki (12) - od najnowszego

dodaj Dodaj komentarz
20.05.07 13:57  merliczek   
no coż -samo życie ;]pozdrawiam   odpowiedz mod
06.07.06 01:41  miauczykot    ****
Cieszą się bo są już pod drzwiami po małej godzince stania. Ja bym już dawno śmignęła w krzaki ale mi na fotach zależało więc też sobie postałam.
Pozdr.
  odpowiedz mod
06.07.06 00:35  peterart    *****
ale "czarne" się cieszą ciekawe dlaczego   odpowiedz mod
21.06.06 14:36  miauczykot    ****
Wyobraź sobie mnie z tłustym obiektywem w tłumie przed "sraczykami" - wszyscy już pokazują mi swoje szlachetne tyły tylko siostrzyczkom jest wszystko jedno. Ale mnie właściwie tylko na nich zależało...
Pozdr.
  odpowiedz mod
21.06.06 14:29  kobra   
Tja wiesz w pierwszym odczycie wpada w oko pierwszoplanowa glowa.
Nie mniej reporterka rzadzi sie swoimi prawami.Swietne sytuacyjne.
Pozdrawiam.
  odpowiedz mod
03.06.06 15:35  alex1953    *
co za tłumy..najlepsze wyjcie to pampers..pozdrawiam..]]   odpowiedz mod
02.06.06 22:36  miauczykot    ****
Cieszę się, że ktoś te fota chce oglądać bo miałam obawy, że się wygłupiłam wstawiając je do FG. W końcu tam się sprawdza tylko kieszonkowy sprzęt typu Sony 200 a nie tłuste, widowiskowe obiektywy o super jakości ale ciężkiej reakcji
Pozdr.
  odpowiedz mod
02.06.06 20:52  aldriga    **
niezłe tłumy )
no i tojtojki zatrzymują wzrok -i te zakonnice... fajne reportażowe z pielgrzymki
  odpowiedz mod
02.06.06 16:24  miauczykot    ****
Eciepecie - powiem Ci na ucho, że w plecaku był duży Panasonic a w kieszeni mały Sony 200. Przecież nie będę wchodzić do klopa obwieszona aparatami albo z plecakiem. Nie zmieścilibyśmy się wszyscy w wąskiej toj-tojce. Ale masz rację - aparatów nigdy nie wolno spuszczać z oka   odpowiedz mod
02.06.06 16:04  eciepecie    ****
Odważna kobieto kocie Ja bym aparaciku nie zostawiła ... dlatego też trzymałam aż się nie zakończyło   odpowiedz mod
02.06.06 16:02  miauczykot    **** edytowany 1 razy, ostatnio: 2006-06-02 16:04
Dzień później też nie było lepiej. Ja stałam godzinę bo do "mojej" kabiny ustawiły się aż 4 kolejki. Jak wróciłam na łąkę to zbaraniałam - był taki tłum, że przez pół godziny nie mogłam rozpoznać miejsca gdzie - pod opieką znajomych pielgrzymkowiczów - został plecak z aparatami i inne dobra osobiste. Pozdr   odpowiedz mod
02.06.06 15:32  eciepecie    ****
Dzień wczesniej trzeba było baaaaaaardzo długo stać w kolejce żeby załatwić tą potrzebę (że nie wspomnę o dopchaniu się za potrzebą )   odpowiedz mod