<< Poprzedni | Home | Next >>

fakt

odkryłam, że pod moimi powiekami mieszka kłamstwo. Żywi sie ciemnością, gdy zamykam oczy. Skacze po powierzchni tęczówki, przenika w źrenice i wsysa się w mózg, zmieniajac obraz przesyłany przez nerw wzrokowy. w zamkniętej ciemności tworzy filmy surrealistyczne,a mój mózg przyjmuje je za prawde. I nie wiem, kiedy stają sie moim spojrzeniem na swiat. I uwazam, że widze dobrze, a nie przez okulary kłamstwa. Postanowiłam jak najmniej zamykac oczy. wiecej otwierać. Na swiat, ludzi, i miłosc. tego jednego. Pokazał mi rąbek spódnicy kłamczucha, gdy wyglądął z pomiędzy rzęs i przeszkadzał w pocałunku. I wiem, że bede teraz patrzec szeroko, by widzieć fakty, a nie moje wyobrazenia. Bo nie ważne, co mówią inny, co mówi moja wyobraźnia. najważniejsze, co mówi on i ja otwarta. życie składa się z faktów.

sie znaleźć

znalazło sie, samo - mówisz, gdy przypadkiem trafisz na rzecz, której długo szukałeś. Rzecz może sama sie znaleźć. Ja nie umiem ....

co dalej.....

co dalej? szepczę do ucha słonikowi z porcelany. On sie nie martwi, dla niego - dalej, to tam, gdzie zostanie przestawiony. Nigdy nie wie, kiedy to nastapi, nie mysli o tym. Nawet nie wie, że jest przestawiany. Słonik, z trąbą podniesioną do góry. Szczeście? Jest na koncu jego trąby?

Serwetka na półce, pracowicie uplecina szydełkiem i beżową włóczka. Leży. Podniesona, dalej zostaje na powierzchni półki, śladem czustym od kurzu. Bogatsza. Moze być w dwóch miejscach na raz. Skończona. Gdy była robiona, co dalej, nie istniało z wielokropkiem na koncu. Było pytaniem zamkniętym odpowiedzią ostatniego supełka. Zaplanowana. Skończona. Taka zostanie, taki jej cień na półce.

Człowiek. Czy może być skończony? kiedy? gdy znajdzie odpowiedź na , co dalej. odpowiedź w stu procentach pewną i prawdziwą. Gdy dostanie gwarant, że będzie tak, jak wymyslił. Wtedy już wie, czego sie spodziewać od jutra, jakie słowo padnie z ust kochanka, co zje na kolacje i z kim. Ale wtedy jest takim słonikiem, serwetką. Skończony, ze szcześciem przed oczami. Po co? Znów rzeczy maja lepiej? Nie......