łza
Mój Ukochany zobaczył łzę. Spadła ze schodów, gdy starała się mnie dogonić. Połamała ręce i nogi, które odbiły się w niej, gdy była jeszcze na policzku. Mój Ukochany wierzy, że gdy uciekam zła na cały świat, pośle za mną łzę i ona mnie zawróci. Ale kto chce wracac do łez?
Mój Ukochany widział jak pada deszcz. Zakrywa woalem twarz słońca. I rodzi się tęcza. Jego babcia mówiła, że deszcz to łzy Pana Boga. Więc stwierdził, że to deszcz przywołał tęcze.
A jego łza mnie...Nie.